365 dni szczęścia

daisies-388946_1280
7 stycznia 2017
Brak komentarzy

 

Wraz z początkiem roku część z nas obiera cele do zrealizowania: rzucić palenie, schudnąć, zacząć zdrowo się odżywiać, przeczytać 50 książek itp. O wielu z tych postanowień zapominamy wraz z końcem stycznia, czasem podejmujemy działania zmierzające do naszego celu, ale zawieszamy je w trakcie lub zniechęcamy się pierwszymi napotkanymi trudnościami. Oczywiście, niektórym udaje się wytrwać – gratulacje! Ja natomiast postanowiłam, że w tym roku po prostu chcę, aby każdy dzień był dla mnie szczęśliwy. Zrozumcie mnie dobrze – nie łudzę się, że w 2017 roku nie czekają mnie trudne chwile ani nie będę przeżywać negatywnych emocji. W projekcie, który zatytułowałam „365 dni szczęścia” zamysłem było to, aby w każdym dniu zrobić coś, co przynosi mi radość i spełnienie.

Lista rzeczy czyniących mnie szczęśliwą

Na początku stworzyłam listę aktywności i doświadczeń, które dają mi szczęście. Wśród nich znalazły się zarówno zwykłe, można by rzec, prozaiczne rzeczy, jak np. wypicie kawy z bliską osobą. Niektóre wiążą się z pewnym wysiłkiem, jak np. ćwiczenia fizyczne, inne wymagają użycia kreatywności – np. robienie biżuterii. Nie dzieliłam listy na kategorie, ale podałam te przykłady, by pokazać, że to może być dosłownie wszystko. Komuś sprawia przyjemność gotowanie, komuś innemu pisanie wierszy, a dla kogoś źródłem szczęścia są spotkania z przyjaciółmi.

Celem powstałej listy jest to, by w każdym dniu zrealizować przynajmniej jedną rzecz, która na niej figuruje. Uważam, że nawet gdy mamy bardzo zajęty dzień, jesteśmy zapracowani i pochłonięci obowiązkami, da się to zrobić – dlatego też sugeruję, by lista była naprawdę obszerna i obejmowała również tzw. proste chwile szczęścia (np. wypicie filiżanki zielonej herbaty) :). Myślę, że jest to bardzo ważne, by w dniu codziennym zadbać o siebie i swoje zadowolenie. Często odkładamy wiele marzeń czy pasji na później, na moment, kiedy będziemy mieć więcej czasu. Jest to pułapka, ponieważ zwykle znajdzie się jakiś niespodziewany pożar do zgaszenia i nasze plany znów „zejdą na dalszy plan”.

Dajcie znać, co Wam sprawia szczęście i co sądzicie o pomyśle, by codziennie dać sobie chwilę przyjemności :)

Pozdrawiam!

 

Dodaj komentarz